Koncert w Klubie Raszyn

Koncert zakończyła zaskakująca reakcja Pana Dominika, Kierownika Klubu Raszyn wręczającego każdemu z wykonawców słodki upominek, a na moje ręce - wydrukowane, oficjalne podziękowanie dla Szkoły T.Burton za zorganizowanie koncertu. Wow... Z czymś takim miałem do czynienia po raz pierwszy, bardzo to było miłe. Podziękowanie wkrótce zawiśnie na ścianie naszej Szkoły, waham się tylko, którą lokalizację wybrać: Rataje czy też Grunwald? Bo uczniów było tak pół na pół z jednej i z drugiej. No to mam teraz problem...

Zakończyło się wszystko miłym akcentem i nad wyraz pomyślnie. Koncert został przyjęty przez publiczność Klubu Raszyn bardzo ciepło, komentarze które usłyszałem po jego zakończeniu były pełne słów podziwu dla młodych talentów. Mimo sporej liczby uczniów w dwóch lokalizacjach nie było łatwo o uczestników występu, wszyscy wszak mają w ten dzień tygodnia lekcje w szkołach, liczne zajęcia dodatkowe, prace domowe do odrabiania no i codzienną naukę.

No cóż, poniedziałek to niezbyt szczęśliwa pora na organizowanie koncertów w których wykonawcami mają być dzieci i młodzież, udało nam się jednak zebrać całkiem niezłą ekipę. Zdominowali ją wokaliści solowi korzystający z nagranych akompaniamentów, zdekompletowane z racji poniedziałkowego terminu szkolne zespoły zastąpili wokaliści akompaniujący sobie samodzielnie na gitarach lub ukulele.

Ci ostatni wzbudzili największe zainteresowanie, Jerzy i Martyna nie tylko grali akompaniując sobie ale także zmieniali instrumenty. Jerzy, który zresztą opiekował się tego dnia swoją młodszą siostrą i przybył do Klubu Raszyn wraz z nią, skorzystał z gitary elektrycznej śpiewając "Jutro" zespołu LemOn. Zmienił gitarę na akustyczną, kiedy zagrał i zaśpiewał "Pocztówka z kosmosu" Korteza. Martynka zaś zaśpiewała i zagrała na ukulele "Riptide" zespołu Vance Joy, po czym przerzuciła się zręcznie na gitarę elektryczną, żeby akompaniować sobie do bardziej rockowego, klasycznego już "Zombie" zespołu The Cranberries.

Oskar, na co dzień wokalista szkolnego zespołu Black Dog, a wcześniej X-Go, zaśpiewał cokolwiek mroczną piosenkę islandzkiego zespołu Kaleo zatytułowaną "Way down we go". Agata zaprezentowała się w "Satelite" Leny Meyer-Landrut i "All of me" Johna Legenda. Chodzą słuchy, że Agatka zamierza podjąć próbę akompaniowania sobie na ukulele. Trzymam kciuki za realizację tych planów! Amelka zaśpiewała dwie piosenki i, jak to zwykle ona, każdą z pozytywnym przesłaniem. Były to "Sobą być", piosenka z filmu "Dzwoneczek i tajemnica piratów" oraz "Love yourself" Justina Biebera. Sandra, utalentowana debiutantka, uczennica naszej Szkoły od dwóch tygodni (!) wykonała tylko jedną piosenkę "Zamienię Cię" z repertuaru Natalii Szroeder. Debiut był udany, Sandra dopiero zaczyna pracę nad budowaniem repertuaru, pilnie będę śledził dalszy rozwój młodej artystki.

Martynka, druga Martynka, nie ta od ukulele, zaczynała koncert. Na nią spadła rola artystki mającej na celu rozgrzanie publiczności i cel ten zrealizowała w całej pełni. Zaśpiewała piosenkę Magdaleny Fronczewskiej "Laleczka z saskiej porcelany" oraz "Mały książę i róża" z repertuaru Igi Porady. Wybór Martynki jako artystki otwierającej koncert nie był przypadkowy, ona jest zawsze znakomicie przygotowana i zawsze zdobywa uznanie publiczności. Tym razem było podobnie, zgodnie z planem zaśpiewała perfekcyjnie i zgodnie z planem spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem całego Raszyna.

Koncert był udany, a co więcej - przyjechała także prawdziwa telewizja! TVSMG, relacjonująca najważniejsze poznańskie wydarzenia kulturalne, uznała za stosowne nie zaniedbać sporządzenia reportażu z działalności Klubu Raszyn oraz naszego koncertu. Miłego oglądania.

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone*

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

*



Fatal error: Call to undefined function is_product_category() in /wp-content/plugins/woocommerce-google-dynamic-retargeting-tag/wgdr.php on line 452