Jeżyckie Centrum Kultury zdobyte!

Jeżyckie Centrum Kultury jest miejscem gdzie spotykają się członkowie stowarzyszenia o intrygującej nazwie PTAAAK. Jego pełna nazwa to Polskie Towarzystwo Artystów Autorów Animatorów Kultury a zajmuje się działalnością w sferze kultury i sztuki.

PTAAAK jest organizatorem Festiwalu Niezależnej Twórczości Filmowej Osób Dojrzałych "Wyścig Jaszczurów", warsztatów informatyczno-edukacyjnych "Grająca szafa", a także producentem filmowym. W ostatnim roku powstały trzy filmy dokumentalne "Narodziny Wolności", "Bohaterowie z Wapna" oraz "Królestwo Czardasza".

Członkami honorowymi Towarzystwa są zapewne znani wam Jan A.P. Kaczmarek, Piotr Kałużny, Arkady Radosław Fiedler, Krzysztof Jaślar i Zbigniew Górny.

Inicjatywą cieszącą się dużym zainteresowaniem muzycznego środowiska Poznania są Obiady Czwartkowe. Są to spotkania w trakcie których odbywają się bardzo interesujące rozmowy zaproszonych wybitnych artystów które są nagrywane a następnie emitowane w łódzkim Radiu PTAK. Na Obiad Czwartkowy 11 lutego 2016 PTAAAK zaprosił muzyków, przede wszystkim gitarzystów, aby podzielili się swoimi estradowymi doświadczeniami. Wśród uczestników znależli się Przemysław Hałuszczak, pedagog, kompozytor, specjalizujący się w muzyce flamenco, Wojciech Hoffmann, gitarzysta zespołu "Turbo", Waldemar Łazuga, profesor UAM, Janusz Musielak, muzyk sesyjny i pedagog a także wokalista Trubadurów i nieoceniony interpretartor piosenek Niemena Piotr Kuźniak.

Prezes stowarzyszenia PTAAAK, Krzysztof Wodniczak, manadżer Czesława Niemena, przyjaciel muzyków i niestrudzony organizator, zaprosił muzyków naszej Szkoły żeby ubarwili swoją muzyką to niezwykłe wydarzenie. Zrobił to mając w pamięci to, jak dalece zafascynował go występ szkolnych zespołów na ostatnim, sierpniowym Happeningu Gitarowym. Gościł wówczas w namiocie Szkoły, miła pogawędka wydała owoc w postaci zaproszenia na Obiad Czwartkowy najbardziej zdolnych uczniów Szkoły  Muzycznej T.Burton.

***

Jako pierwszy zagrał rockowy zespół X-Go, z nowym nabytkiem personalnym, Maksem, szalejącym za klawiaturą keyboardu jak nie przymierzając Jon Lord czy Ray Manzarek. Dwójka zdolnych i pracowitych wokalistów, Nina i Oskar, znaleźli oparcie w sprawnym gitarzyście Mikołaju i budującym solidny podkład rytmiczny perkusiście Maćku. Zespół wciąż czeka na basistkę lub basistę gotowego dzielić z X-Go trudy i radości wspólnego grania. Tymczasowo gra z nimi okazjonalnie dobrany muzyk sesyjny. Zagrali "Raz po raz" Olewicza i Kozakiewicza z repertuaru  zespołu Perfect oraz evergreen "Hallelujah" Cohena, piosenkę  spopularyzowaną dzięki umieszczenia jej w soundtracku filmu "Shrek". Drobne niedociągnięcia nie zostały zauważone przez publiczność, przyćmiła je swoboda zachowania muzyków i widoczna na ich twarzach radość ze wspólnego grania.

Znany, doświadczony band Dobryszycki Bros z Matyldą na gitarze elektrycznej wystąpił za to aż w trzech utworach. Adam popisał się wykonaniem anglojęzycznych piosenek "Radioactive" Imagine Dragons i "Black Dog" Zeppelinów. W finale swojego występu Dobryszycki Bros z Matylda wykonali swój największy przebój "Au sza la la" Irka Dudka. To jest prawdziwy hit który, wykonywany w wersji hip-hopowej  zawsze porywa publiczność wierną zespołowi DB. Zespół już od dłuższego czasu zmierza w stronę hip-hopu, oczekuję z niecierpliwością rozwinięcia jego repertuaru w tym właśnie kierunku.

Muzycy początkowo sprawiali wrażenie spiętych ale nic w tym dziwnego, zostali postawieni w bardzo trudnej sytuacji: nie dość, że grali bez jakiejkolwiek próby akustycznej to jeszcze nastąpiła awaria gitary Matyldy. Widać było, jak zespół rozkręcał się z każdą kolejną piosenką, widać było jak Matylda stopniowo "zżywa się" z gitarą pożyczoną przed chwilą od kolegi. Bracia D. i Matylda dali swoim występem w JCK dowód opanowania i umiejętności zapanowania nad silnym stresem. Finalna piosenka "Au sza la la" była wykonana już na pełnym luzie i z maksymalną energią.

Mateusz przygotował tylko jedną piosenkę lecz wykonał ją fenomenalnie! Publiczność towarzyszyła mu od początku do końca akompaniując rytmicznym klaskaniem i dziękując mu za występ gorącymi brawami. Wykonanie piosenki "Wakacje" kabaretu Otto w chłodny i mroczny lutowy wieczór okazało się wyborem dokonanym przez artystę z pefekcyjnym wyczuciem. "Wakacje" obudziły nadzieję na koniec zimy i przypomniały wszystkim, że to jeszcze tylko luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec i ...

DSC_1135
Co trzeba podkreślić i co jest świadectwem wysokiej klasy muzyków, obydwu zespołów i solisty Mateusza, to fakt, że zagrali nie tylko bez próby ale nawet bez soundchecku! Ot, weszli do klubu, otrzasnęli się z lutowej niepogody i... zagrali całkowicie przejmując we władanie Jeżyckie Centrum Kultury wraz ze zgromadzoną w jego klimatycznym wnętrzu elitarną publicznością.

 

Tagged: , , , , ,

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone*

*