T.Burton Open Stage XII 2015

Wiele osób płakało. Osoby z publiczności - ze szczęścia i wzruszenia widząc na scenie swoich bliskich w nietypowej dla nich roli gwiazd. Lub empatycznie,  widząc oznaki ich zdenerwowania kiedy przełamywali barierę obawy przed publicznym występem. Wykonawcy zaś - już po zejściu ze sceny - ronili łzy dając upust ogromnemu napięciu emocjonalnemu jaki zawsze towarzyszy publicznemu występowi. To był zdecydowanie najbardziej "zapłakany" T.Burton Open Stage.

Po raz pierwszy wystąpiła aż tak duża liczba osób dojrzałych. Występowało tym razem pięcioro nie dzieci a nawet, co tu kryć, osób których nie sposób zaliczyć nawet do młodzieży. Bardzo to nas ucieszyło bo choć

w naszej Szkole około 30% uczniów stanowią osoby dorosłe

to nie one są skłonne tak chętnie jak ich młodsze koleżanki i koledzy dzielić się swoją sztuką z publicznością.

Do tej pory cierpliwie pracowali, wychowywali dzieci i nagle uświadomili sobie, że jest coś co nie daje im spokoju. Że zawsze marzyli o graniu na skrzypcach, śpiewaniu czy o zostaniu gwiazdą rocka. Teraz uczą się muzyki, muzykują dla siebie realizując swoje młodzieńcze marzenia. Czyż to nie jest piękne, że znajdują, zapewne z niemałym trudem, dość czasu i energii żeby realizować swoje marzenia? Marzenia ambitne, pochłaniające dużo czasu i wymagające dużo intelektualnego i fizycznego wysiłku.

T.Burton Open Stage XII 2015

Wiele z tych osób stanęło na deskach sceny po raz pierwszy w życiu

z powodzeniem pokonując swoje obawy przed publicznym występem.  Brawo! To wielki sukces! Szczególnie trudno było tym, którzy wykonując zawody nie wymagające posiadania umiejętności występowania publicznego zdecydowali się, niekiedy dopiero po kilku latach wahania, zagrać lub zaśpiewać dla 100 osobowej rzeszy obcych sobie ludzi.

Wystąpiły także gwiazdy sceny

budząc zresztą żywe komentarze publiczności i realizatorów koncertu. Stworzony tuż przed TBOS duet Nowaczyk-Raniszewski w śmiało jazzującym Overjoyed Steviego Wondera był dzięki sprawności doświadczonych muzyków oraz przez swoją niecodzienność stylistyczną bardzo smakowitym rodzyneczkiem. Sledziuha zaś dał popis mistrzowskiego opanowania techniki gitarowej towarzysząc swojej uczennicy Kasi. Gra różnymi technikami rasgueado podpatrzonymi u hiszpańskich mistrzów flamenco, przeniósł je na instrument radykalnie odmienny od hiszpańskiej gitary klasycznej. Gra w ten sposób na gitarze akustycznej ze stalowymi strunami wzbogacając listę technik dostępnych grającym na tym instrumencie.

T.Burton Open Stage XII 2015

Publiczność dopisała

wypełniając po brzegi salę Meskaliny, znaczna część naszych gości niestety stała bite 2 godziny za co najmocniej przepraszamy. Czyżby istniała potrzeba przeniesienia T.Burton Open Stage do jeszcze większej sali koncertowej? Tłok był spory, obecny na widowni Mistrz Robert Kordylewski chciał zagrać na specjalnie dla niego przygotowanym przez nas basie akustycznym ale... nie mógł dopchać się do sceny!

Zwracały powszechną uwagę i zyskiwały gorący aplauz publiczności

szkolne zespoły

Wystąpiły tym razem trzy z nich. W Szkole działają cztery lecz jeden z nich, po sukcesie nagrania i teledysku piosenki "Au sza la la la", spoczął na laurach. Myślę, że potrzebuje po prostu chwili wytchnienia, no cóż, artyści tak mają, pewnie zespół wkrótce nas zaskoczy kolejną odkrywczą interpretacją.

T.Burton Open Stage XII 2015

Granie w zespołach

realizuje różne cele. Socjalizacja, integracja, ułatwienie występowania publicznego osobom nieśmiałym (łatwiej jest wejść na scenę kiedy jest się w gronie przyjaciół). Kolejny cel to podwyższenie stopnia motywacji do systematycznego doskonalenie techniki, przecież na próbę czy występ trzeba się przygotować, nie ma zmiłuj się.

Najważniejszą korzyścią wspólnego grania jest przyjemność jaką ono w sobie niesie. Coś w tym jest, że dopiero

muzykowanie zespołowe daje naprawdę niezwykłą radość i satysfakcję

dlatego dzieci i młodzi ludzie tak bardzo je sobie cenią. Słyszałem, że rodzice stosują w przypadku niektórych dzieci  jako karę "szlaban" na próby szkolnego zespołu. Kara za dziecięce grzeszki w postaci... niepójścia do szkoły? Bardzo specyficzna sankcja, czyż nie?

Zapraszamy wszystkich do uczestniczenia w próbach naszych zespołów! To jest bezpłatne. Jest ich kilka więc każdy znajdzie taki jaki mu najbardzej odpowiada, każdy chętny da się wkomponować w skład choć jednego z zespołów. Nie ma znaczenia wiek, instrument czy poziom umiejętności. Jedynym warunkiem zotania członkiem zespołu jest stałe, niezawodne uczestniczenie w próbach i wspólnych występach.

T.Burton Open Stage XII 2015

Dziękujemy wszystkim uczestnikom TBOS i ich bliskim za ciepłe słowa

Tego rodzaju wsparcie jest dla nas niezwykle motywujące, wasza akceptacja dla naszych działań nadaje im sens i skłania do ich kontynuowania i dalszego rozwoju naszej Szkoły. "Naszej" to nie znaczy tylko mojej i mojej żony, coraz więcej osób jest uczestnikami wspólnych działań mających na celu szeroko rozumiane dobro dzieci i rozwój osobisty dorosłych.

Mieliśmy sponsora: Meskalina, klub w którym odbywał się koncert, decyzją Benka, właściciela klubu, przyjęła nas w swoich progach rezygnując z jakichkolwiek opłat. W organizowaniu koncertu pomagali: fachowo obsługujący media Andrzej Waligórski oraz biegły w sprawach sprzętu muzycznego Paweł Michałowski, nasz nauczyciel gry na perkusji. Zaskakujące było zaangażowanie  Rity i Piotra, naszych uczniów, dzięki ochotniczej pomocy których instalowanie sprzętu i zwijanie go przebiegło szybko i sprawnie.  Za pomoc wszystkim wam

Rito, Andrzeju, Benku, Pawle i Piotrze

pięknie dziękujemy!

 

Tagged: , , , , , , , ,

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone*

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

*