Szkolny zespół BE HAPPY! w studio

Zespół BE HAPPY! powstał niejako "na zamówienie" Akademii Gitary organizującej co roku z końcem sierpnia Happening Gitarowy, wielką imprezę gromadzącą na poznańskim Starym Rynku setki gitarzystów wykonujących wspólnie wybraną przez organizatorów piosenkę. W roku 2015 tą piosenką było "Don't Worry Be Happy" Bobby'ego McFerrina. Zaproszeni przez organizatorów Happeningu Gitarowego do wykonania tej piosenki uczniowie Szkoły T.Burton stworzyli 20-osobowy zespół który następnie wykonał ją w finale wydarzenia na Wielkiej Scenie.

Zespół okazał się nie tylko incydentalnym zgrupowaniem utworzonym na potrzeby jednego koncertu, przetrwał także czas po Happeningu Gitarowym. Poszerza swój repertuar o nowe piosenki lecz wciąż ćwiczy i z największą przyjemnością wykonuje piosenkę od której zaczęło się jego istnienie.

Po pół roku od momentu rozpoczęcia pierwszych prób zespołu jego muzycy pozyskali sprawność wspólnego grania kwalifikującą do zarejestrowania "Don't Worry Be Happy" w profesjonalnym studiu. Wybraliśmy studio Decybelia Łukasza Frankowskiego, powszechnie znanego i cenionego w Poznaniu i Wielkopolsce realizatora, człowieka niezwykle muzykalnego i z dużym doświadczeniem.

Na marginesie: Frankowski znakomicie śpiewa, gra na gitarze, gitarze basowej i perkusji i zaoferował swoją pomoc w "dogrywkach" ale sprawność naszych młodych artystów okazała się w zupełności wystarczająca, żeby nie stanąć wobec konieczności korzystania z usług muzyka sesyjnego.

Jedynym instrumentem nie nagranym w czasie sesji nagraniowej przez uczniów Szkoły jest gitara basowa za którą chwyciłem z konieczności - wciąż nie mamy w Szkole dość sprawnego basisty. Basistko / basisto! Dołącz do nas, BE HAPPY! czeka na ciebie!

Praca w studiu różni się zasadniczo od tego z czym spotykali się młodzi muzycy na próbach lub w czasie występów na scenie. Nie ma tu miejsca na najmniejsze choćby niedociągnięcia, najwyższej klasy mikrofony wydobędą na światło dzienne każdą pomyłkę i najmniejsze nawet niedociągnięcie. Wprawdzie współczesne narzędzia realizatora stwarzają możliwość daleko posuniętych korekt lecz są, niestety, rzeczy niemożliwe do naprawienia. Niedbała artykulacja, nieprecyzyjne dociśnięcie strun gitary, nierówno zaśpiewane lub zagrane partie nagrywane wspólnie przez zespół "na setkę" dadzą się jedynie zatuszować zagłuszającymi je, użytymi w nieprzyjemnym nadmiarze elektronicznymi efektami. Aby uniknąć ich stosowania muzycy powtarzali swoje partie wielokrotnie starając się unikać błędów. Cała sesja nagraniowa trwała 6,5 godziny! Nie licząc czasu spędzonego potem na miksie i masteringu. Wizyta w studiu zakończył się pełnym powodzeniem ale była dla nich nauczką na przyszłość - trzeba do nagrania przygotowywać się jeszcze lepiej, z jeszcze większą starannością i dbałością o detale.

Wyprawa do studia uświadomiła młodym muzykom potrzebę i głęboki sens pracy z metronomem. Burzyli się niejednokrotnie przeciwko ograniczaniu przez nauczycieli swobody twórczej młodych artystów za pomocą bezdusznego, mechanicznego wybijacza rytmu. W studiu okazało się, że nie sposób pracować nagrywając kolejne ścieżki 13-osobowego zespołu bez precyzyjnych ram czasowych stworzonych przez to urządzenie. Muzycy pojęli i zaakceptowali celowość  nieustannych nalegań nauczycieli na granie z metronomem oraz docenili wagę swojego trudu poświęconego na opanowanie tej trudnej sztuki.

Wszyscy włożyli dużo wysiłku w przygotowanie się do nagrania oraz jego realizację ale szczególnie wyróżniłbym postępy kwartetu skrzypcowego. Muzycy posługujący się tak trudnym do opanowania instrumentem jakim są skrzypce pracowali bardzo intensywnie, spotykali się w ciągu minionego pół roku na odrębnych, skrzypcowych tylko próbach i, co tu dużo gadać, ciężko pracowali na efekt końcowy który usłyszeć możesz na załączonym nagraniu.

Oglądając wideo zwróć uwagę na perkusistę. Przyznasz, że spisał się znakomicie. Czy dasz wiarę, że Ksawery ma tylko 5,5 roku? To piękne, że taką mamy teraz młodzież, zdolną, ambitną i nie lękającą się wielkich wyzwań.

Te ostatnie słowa dotyczą nie tylko Ksawerego. Są komentarzem, którym opatrzyć należy dokonania każdego z muzyków zespołu BE HAPPY!

To naprawdę piękne, że taką mamy teraz młodzież, zdolną, ambitną i nie lękającą się wielkich wyzwań.

 Wideo z zarejestrowaną sesją nagraniową zespołu BE HAPPY! Artyści wykonują "Don't Worry Be Happy" Bobby'ego McFerrina

Tagged: , , , ,

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone*

*